Miasto fabryk



Archiwum - 09.2007


Niedziela, zakupy, Manu, Muniek...

  2007-09-30 22:18:03  

Tak, kocham niedzielne zakupy... Za zapełnienie lodówki zabierałem się od kilku dni, ale gdy już bywałem w przybytku rozpasania (najczęściej przypadkiem w drodze do domu), to zawsze kolejki skutecznie kruszyły me mocne postanowienia posiadania czegoś więcej do jedzenie niż "pieczeń a'la kaczka" (sic!). Dziś po kościele tabuny telewizyjnych uciekinierów wyległy ze świątyń i przypiekane ostatnimi ciepłymi promykami pognały schować swe głowy pomiędzy półkami sklepowymi. Pech chciał, że żarcie w domu uciekło dokładnie w feralny dzień święty. Jednak Bóg szczęśliwie nie zapatrzył się dziś na walczące z Rosją siatkarki i o dziwo kolejki w markecie płynęły dziś gładko. Chyle czoła przed Realem i jego super tajnymi kodami tak skutecznie potrafiącymi rozgrzać atmosferę w każdej, nawet najkrótszej kolejce. Podziwiam te panie na kasie. Niskie ukłony, aż do samej ziemi. Pułki w sklepie też opustoszałe, widać minąłem się z wierną masą. Wynalazłem więc zasapany co świeższe produkty lub też z datą ważności 2012. Spakowawszy co się dało w plecak pognałem czym prędzej na świeże powietrze...

Muzyka... Znajoma muzyka. Jakieś światła. No tak - T.Love. Skleroza nie boli, ale jest. Pluje sobie w brodę (której nie mam), że zapomniałem. Trafiłem na końcówkę. Coś wcześnie chłopaki zaczęli. Z początku miałem wrażenie, że kolejna spędówka, ale mile mnie zaskoczył widok szalejących niedzielnych tłumów pod sceną i czar (jakby nie było) chałturzącego Muńka. Akustycznie żyletka, światła mimo braku całkowitego zmroku, efektowne i momentami oślepiające. Wiedziałem, że aparatu nie powinienem był wyjąć... Muniek zarówno ten ze sceny jak i z szalejącego telebimu (panie operatorze, wiecej umiaru i wyczucia z przybajerzonymi przejściami) przypomniał mi hity z przed lat. Proste, skoczne, z masą wspomnień, w sam raz na wczesnojesienne popołudnie. "Potrzebuje wczoraj...". Eh. Sprawko czeka.




Powroty, powroty. Polibuda wita...

  2007-09-23 20:12:06   Komentarze (4)

No i koniec. Definitywnie już koniec z przykrótkimi wakacjami. Politechnika jak zawsze musi "rządzić" i zaczyna tydzień wcześniej, aby 15-tygodni semestr równiutko miał. Trochę to upierdliwe, zwłaszcza że kampania wrześniowa w sposób skuteczny niszczy cały wrzesień.

Ale dość marudzenia. Powroty też bywają kształcące:

Trzymam kciuki za znajomych przebywających na zagranicznych życiowo-naukowych wojażach.




Podnosząc główę znad książek...

  2007-09-13 10:29:34   Komentarze (3)

Zdjęcie zrobione wczoraj. Obiekt ciężko zauważalny, gdy głowa w książkach lub nos w ekranie. Raz mi uciekł - zgapiłem się, ale po jakimś czasie powrócił. Zdjęcie cyknięte przez szybę (tak, tak, to samo przeciekające okno)- zbyt zimno ostatnio. Brrrryyy... Sterowiec. Firma znana. Ot ciekawostka i odskocznia chwilowa od nauki.

Sterowiec Allegro - Łódź




Alphaville - Manufaktura -Festiwal Dialogu Czterech Kultur

  2007-09-08 12:53:11   Komentarze (3)

Krótko: mieszane odczucia. Z jednej strony power i piosnki wymuszające podygiwanie, z drugiej chałtura i spędowy klimat.

Alphaville 1 - Manufaktura - Łódź - Festiwal Dialogu 4 Kultur Alphaville 2 - Manufaktura - Łódź - Festiwal Dialogu 4 Kultur
Alphaville 3 - Manufaktura - Łódź - Festiwal Dialogu 4 Kultur Alphaville 4 - Manufaktura - Łódź - Festiwal Dialogu 4 Kultur




Łódzkie kapele i MTV Europe Music Awards

  2007-09-05 21:44:51   Komentarze (1)

Proszę, proszę! Łódzka muzyka dostrzeżona, trochę dalej niż w Koluszkach... Trzy łódzkie zespoły zostały nominowane do MTV Europe Music Awards 2007. Gala 14. Europejskich Nagród Muzycznych odbędzie się 1 listopada w monachijskiej OlympiaHalle. Ponoć wynik ma zależeć w dużej mierze od biorących udział w głosowaniu.

Będziecie decydować o zwycięzcach, począwszy od wybrania najlepszego europejskiego debiutu w naszej kategorii Nowe Brzmienie Europy, po typowanie wykonawców i głosowanie w dziewięciu przełomowych kategoriach, takich jak Ultimate Urban, Inter Act, Najlepszy występ na żywo i Najlepsza piosenka.

Nominacji gratulujemy następującym łódzkim kapelom: NOT, COMA i Cool Kids of Death.

Źródło: Polska strona MTV Europe Music Awards.




OnAir 2007 OFF - Jazzga - Festiwal Dialogu Czterech Kultur

  2007-09-05 18:39:35   Komentarze (3)

Druga część tegorocznego "festiwalu" OnAir w Jazzga. Wystapią:

  • Kapital Band 1 - Martin Brandlmayr i Nicholas Bussman. Połączenie elektroniki i perkusji, okrojone, minimalne bity i struktury.
  • Puch - jazz-rock, trans, ambient, neofolk, elektroakustyka.
  • Nôze - połączenie muzyki dance z jazzem i rockiem. [trapez live night club scene]
  • SLG - Łukasz Seliga, łódzki muzyk i producent. Jeden z czołowych minimal-tech-housowych live performerów w Polsce. [trapez live night club scene]
  • DJ Mike P - energetyczna mieszanka minimal techno i tech-house'u. [trapez live night club scene]
  • DJ Höbby - szukający inspiracji praktycznie w każdym gatunku muzyki. [trapez live night club scene]
  • DJ RATE - prezentuje chłodne berlińskie przestrzenie minimal techhouse, połamane pulsy Londynu i duszne tempo Detroit. [trapez live night club scene]

OnAir'07 OFF - 8 września 2007, start 20:00, klub Jazzga

Polecam imprezę wszystkim tym, którzy nie byli w sobotę na "ON" (OnAir 2007 ON). Na zachętę kilka filmików znalezionych na YouTube (tylko linki, nie ma co przeładowywać strony): Bassisters Orchestra, Elita - ID Molotov + Kate Cobra, Piotr Gwadera i Capitan Commodore, On Moy.

W ostatnią sobotę pogoda była w sam raz. Mam nadzieję, że "ósmego" nie będzie jak dziś. Moje stare próchniejące okno zaczęło przeciekać i co chwila wyżymam ścierkę :-/.

Przeciekające okno - żółta ścierka - Łódź Deszcz - krople na szybie - Łódź

Wówczas z koncertu na podwórzu nici - frekwencyjnie. Pozostanie transmisja w Żaku.

Więcej na oficjalnej stronie projektu OnAir'07: www.onair.jazzga.info. Koncert odbywa się w ramach Festiwal Dialogu Czterech Kultur.




Miasto płynie - Trailer

  2007-09-04 11:52:36   Komentarze (7)

Robimy film animowany o tym, co dzieje się za oknem. O tym, co widzimy jak idziemy rano po bułki, co dzieje się gdy wracamy do domu ciemnym zakamarem, gdzie niekiedy jakiś pies szczeknie na nas dupą, albo znajdziemy na ziemi krew z nosa. Łódź to miasto specyficzne - pełne kamienic-widm które dryfują w dziwnie zagospodarowanej przestrzeni jak odarte straszydła w łachmanach, pełne ludzi którzy dokądś zmierzają i codziennie walczą z porywistym nurtem, który napiera w przeciwną stronę. Łódź to jednak miasto-dom, do którego się wraca, które kocha się jak bardzo brzydkie zwierzątko, które jest tak kochane, że staje się chwilami najpiękniejsze na świecie. - Balbina Bruszewska - reżyser

Trailer zadziwiający i rozbrajający. Wyraźnie widać w nim łódzkie klimaty: "Limanka się nie myje" i inne mniej cenzuralne napisy z murów, BIEDA (Biedronka), Alkohole i złoto, straszące blaszane budy. Porażająca animacja - choć tak naprawdę nie wiem, czy ten obraz klasyfikuje się jako animacja. Wybaczcie, nie jestem znawcą tematu. Do tego gramofonowa muzyka! I żaden lament tu nie pomoże, bo gdy narzekasz, to Ci będzie jeszcze gorzej... Już nie mogę doczekać się filmu. Poznać wszystkie jego "łodziane" smaczki. Premiera, jak zapowiadają twórcy, jesienią.

Źródło: Miasto płynie




Wideo_Instytut #3: Beautiful Losers – Post Scriptum

  2007-09-04 10:41:10   Komentarze (2)

Inspirację dla trzeciej edycji cyklu wideo_instytut stanowi niedawno zamknięta wystawa "Beautiful Losers: Contemporary Art and Street Culture" jaka była prezentowana w Muzeum Sztuki.

Wideo_Instytut #3 dedykowany jest wszystkim pięknym straceńcom, o których zapomniała historia.

"American Hardcore. The history of american punk rock 1980-1986.", reż. Paul Rachman, rok produkcji: 2006, czas trwania: 100 minut
Powstały z inspiracji książką "American Hardcore: A tribal history" Stevena Blusha film Paula Rachmanna dokumentuje okres od narodzin do schyłku pierwszej fali hardcore’u. Autor prowadzi nas poprzez najważniejsze punk rockowe ośrodki początku lat 80-tych – Los Angeles, Waszyngton, Boston, Nowy Jork, prezentuje dziesiątki wywiadów i fragmentów koncertów. A wszystko celem ukazania fenomenu, opartego na idei DIY, amerykańskiego hardcore'u będącego odpowiedzią na republikańskie rządy Ronalda Reagana, upadek etosu punkowego i nihilistyczne tendencje dominujące wśród młodzieży. Pozycja obowiązkowa dla każdego entuzjasty punk rocka. Więcej na stronie: www.sonyclassics.com/americanhardcore

Plakat Wideo_Instytut #3: Beautiful Losers – Post Scriptum

"Decline of the western civilization", reż. Penelope Spheeris, rok produkcji: 1981, czas trwania: 100 minut
Tego filmu nie wolno przegapić. Jego premiera kinowa wywołała lawinę zamieszek ulicznych sprowokowanych przez punków. Ich skala była tak ogromna, że szef policji z Los Angeles poprosił o zaniechanie dalszych projekcji. Film Penelope Spheeris jest próbą uchwycenia arcyciekawego zjawiska jakim bez wątpienia była eksplodująca na przełomie lat 70-tych i 80-tych kalifornijska scena hardcore-punkowa. Oprócz wywiadów z muzykami takich grup jak X, Circle Jerks, Black Flag, Spheeris przeprowadziła również dziesiątki rozmów z punkową publicznością, co jest bez wątpienia sporym atutem "Upadku zachodniej cywilizacji". Film wyświetlany będzie w wersji z polskimi napisami.

Minor Threat, live Washington DC, 9:30 Club, 23 czerwca 1983, czas trwania: 38 minut
Dowodzona przez Iana Mackaye'a (później w Egg Hunt, Embrace, Skewbald i przede wszystkim w Fugazi) grupa Minor Threat, postrzegana jest przede wszystkim przez pryzmat wymyślonej przez zespół ideologii straight edge, która krótko ujmując, opiera się na wyrzeczeniu się wszelkich używek (jak śpiewa Mackaye w kawałku "Out of step": "Don't smoke, Don't drink, Don't fuck. At least I can fucking think"). Ale ta sztandarowa hardcore'owa formacja zasłynęła przede wszystkim doskonałym warsztatem i kapitalnymi, energetycznymi koncertami. Jeden z nich zobaczymy na zakończenie trzeciej edycji wideo_instytutu. 38 minut, 17 utworów, wśród nich m.in. "Straight edge", "In my eyes", "Screaming at a wall" i "Seein' red". Lyle Preslar – gitara, Jeff Nelson – perkusja, Brian Baker – bas, Ian Mackaye – wokal. Esencja Minor Threat.

13 września 2007, godzina 20:00, Łódź, klub Jazzga, wstęp wolny.

Poprzednie edycje Wideo_Instytutu: Wideo_Instytut #1: Our Band Could Be Your Life, Wideo_Instytut #2.

Instytut Adama B.
www.myspace.com/wideo_instytut




Łódźka Masa Krytyczna

  2007-09-02 23:12:23   Komentarze (5)
Masa Krytyczna - to nieformalny ruch społeczny, polegający na organizowaniu spotkań maksymalnie licznej grupy rowerzystów i ich wspólnym przejeździe przez miasto. Spotkania te odbywają się pod hasłem "My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem" i mają na celu zwrócenie uwagi władz i ogółu społeczeństwa na zwykle ignorowanych rowerzystów. Oprócz walki o równe prawa na drogach, spotkania te mają też charakter integrujący rozmaite, zwykle rozproszone grupy ludzi idących "pod prąd" większościowym trendom społecznym.

Filmik przedstawiający przejazd Łódzkiej Masy Krytycznej przez ulice Łodzi 31 sierpnia 2007:

Źródlo: Wikipedia oraz Łódzka Masa Krytyczna




Blog Miasto Fabryk, Technicznie {nie zawsze}, Studenckie Radio Żak PŁ, RadioInternetowe.org, Uczelnie w Łodzi, Kina w Łodzi, Testy żeglarskie online, Najbliższe przedszkole w Łodzi Fanatical Code,
Copyright 2007-2011 . Teksty, grafika, zdjęcia, dźwięk i wideo na tej stronie objęte są licencją Creative Common Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 2.5 (o ile nie zaznaczono inaczej).
Creative Commons License