Miasto fabryk



Archiwum - 10.2007


Zespół reprezentacyjny...

  2007-10-30 00:01:06   Komentarze (3)

...w utworze "Król", czyli Filip Łobodziński, Jarosław Gugała, Marek Karlsbad i Marek Wojtczak wspierani przez Katarzynę Nosowską, Muńka Staszczyka, Krzysztofa "Grabaża" Grabowskiego, Tomka Lipińskiego, Marcina Świetlickiego, Adama Nowaka i Wojtka Waglewskiego. Wiele podtekstów politycznych można się w tym utworze dopatrzeć, jakże czasami trafnych i to na różnych szczebelkach politykowania.

Jego dynastia mocno tkwi
W siodle, które dźwigamy my

Nie poradzisz nic bracie mój,
gdy na tronie siedzi...

Buntu nie boi się władca ten,
Co by z powiek spędzał sen

Nie...

Ja, Ty, Ona, My, Wy, Oni, On,
Wszyscy liżemy mu dupę wciąż,

Nie...

Długo panował nam perski Szach,
Chomeini zrobił babach,

Nie...

A może się zdarzyć, że Jordański Król,
Też będzie musiał przeżyć ten ból,

Lecz...

W dalekiej Etiopii zdarzył się fakt,
że Negus król królów też z tronu spadł,

Lecz...

A i w Hiszpanii, każdy to wie,
że stary Franco nie ostał się,

Lecz...

Pewnego dnia, obudzi nas huk,
Brytyjska korona poleci na bruk,

Lecz...

Więc nie rwij włosów i nie załamuj rąk,
Pomęczysz się jeszcze nie jeden rok,

Bo nie...




Latające chomiki...

  2007-10-26 20:29:00   Komentarze (20)

Przyszedł weekend, więc przynajmniej teoretycznie człowiek ma więcej czasu. Jeżeli nie ma, to powinien znaleźć jednak choć chwilkę na odpoczynek. Po całotygodniowym bieganiu i stresie warto jakoś odreagować. Mnie ostatnio pokazano link do "prostej" gry, która znakomicie sprawdza się jako leczniczy marnowacz czasu. W "Flight of the Hamsters" wystrzeliwuje się z "poduszkowej" procy zapatrzone w lotnicze gogle chomiki, które szybując, potrafią przybierać dzięki zebranym gadżetom niesamowite prędkości. W grze chodzi o to, aby chomik doleciał jak najdalej. Zabawa przednia. Polecam i ostrzegam!

Latające chomiki - wystrzał chomika
Latające chomiki - spadamy
Latające chomiki - lecimy w kosmos




Klub czy człowiek?

  2007-10-25 10:55:21   Komentarze (2)

Gazeta: Właściciele jedynego jazzowego klubu w Łodzi odbiorą dziś wypowiedzenie umowy najmu lokalu. Powód? Sąsiadce przeszkadza nocna muzyka.

Gazeta: Z końcem listopada może przestać istnieć Jazzga, jeden z najlepszych klubów muzycznych w Polsce. Umowę najmu po protestach zmęczonej hałasem sąsiadki wypowiedziała administracja.

Plakat apel Jazzga - mały

List otwarty klubu Jazzga i Fundacji na Rzecz Promocji Artystów "JAZZGA" do Prezydenta Miasta Łodzi:

Szanowny Panie Prezydencie,

Chcielibyśmy zaapelować do Pana o pomoc w uratowaniu klubu Jazzga, którego dalsza działalność stoi dzisiaj pod znakiem zapytania. Jazzga zyskała sobie renomę jednego z najważniejszych klubów jazzowych w Polsce. Dzięki ogromnej pracy i zaangażowaniu ludzi związanych z klubem udało nam się stworzyć miejsce, którego marka jest rozpoznawalna w całym kraju. Odkąd działa Jazzga, Łódź przestała być omijana przez największych muzyków awangardy światowej, a mieszkańcy naszego miasta mogą na bieżąco śledzić aktualne nurty w muzyce współczesnej nie wyjeżdżając na koncerty do Wrocławia, Warszawy czy Krakowa. Pozwolenie na zniknięcie tak ważnego ośrodka kulturotwórczego z mapy Łodzi jest sprzeczne z polityką kulturalną Europejskich Stolic Kultury. Dlatego protestujemy przeciwko decyzji Administracji Łódź-Nowe Miasto o wypowiedzeniu umowy najmu klubu i prosimy o pomoc w rozwiązaniu problemu. Nie można burzyć miejsca, które przez tyle lat budowaliśmy po to, żeby Łódź przestała być muzyczną prowincją Polski.

Jeżeli cenisz klub Jazzga i chcesz mu pomóc, to możesz podpisać się pod wyżej zacytowanym listem na apel.jazzga.info. Sprawa nie jest prosta zarówno dla "sąsiadki" jak i lokalu. Jak zwykle, pewnie "prawda" jest gdzieś po środku. Niemniej zachęcam do zapoznania się z sytuacją i opiniami różnych osób na jej temat.

Źródło: 'Bliski koniec Jazzgi?', 'Zniknie Jazzga?'




Blog Action Day: Tiry na tory!

  2007-10-15 19:06:26  

W ramach akcji Blog Action Day (pisało się, pisało o tej międzynarodowej kampanii), chciałbym zwrócić uwagę na kwestię ciężkiego transportu samochodowego i jego wpływu na nasze środowisko zarówno naturalne jak i "społeczne". Temat godny uwagi w czasach Rospudy, kilkunastu kilometrów nowych autostrad rocznie i zbliżających się mistrzostw Euro 2012. Poniżej filmik promujący Blog Action Day oraz fragment raportu Tabor bimodalny do przewozów kombinowanych kolejowo-drogowych.

Transport bimodalny łączy dwa różne rodzaje transportu, np.: drogowo-morski, kolejowo-drogowy, drogowo-powietrzny i inne. Niniejsza praca obejmuje zagadnienia pojazdów transportu kolejowo-drogowego. Technika przewozów bimodalnych, kolejowo-drogowych, została zainicjowana i rozwinięta w Stanach Zjednoczonych Ameryki, gdzie szybko doceniono korzystne cechy tego systemu transportowego.
Kiedy na początku lat 80. XX wieku, na deskach kreślarskich europejskich konstruktorów rodziły się projekty nowych technologii transportu kombinowanego, kolejowo-drogowego, w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej był już z powodzeniem eksploatowany nowatorski, bimodalny system transportu naczep samochodowych na wózkach kolejowych, znany pod nazwą Roadrailer.
(...)

Wdrożenie tego systemu do eksploatacji skutkuje ograniczeniem liczby naczep samochodowych transportowanych drogą kołową, co przekłada się na zmniejszenie zatłoczenia dróg kołowych i ich degradacji, jak również obniżenie poziomu emisji spalin i hałasu, emitowanych do atmosfery przez ciągniki siodłowe z naczepami. Bimodalna technika transportu naczep samochodowych ogranicza zapotrzebowanie na energię niezbędną do wykonania pracy przewozowej. Wynika to z mniejszych oporów toczenia kół stalowych po torach kolejowych w porównaniu do oporów toczenia opon naczep po drogach kołowych. Technika bimodalna charakteryzuje się również lepszym współczynnikiem stosunku masy transportowanego towaru do masy taboru w uformowaniu kolejowym. (...)

Ze względu na centralne położenie Polski w Europie, duża część towarów będzie przewożona tranzytem, polskimi drogami. Już w chwili obecnej polskie drogi tranzytowe są nadmiernie eksploatowane. Założony program budowy autostrad może okazać się niewystarczający dla wchłonięcia przewidywanego w najbliższych latach przyrostu transportu masy towarów, czego przykładem mogą być Niemcy, gdzie rozbudowana infrastruktura autostrad niemieckich jest nadal niewystarczająca dla zapewnienia płynnego ruchu pojazdów samochodowych. Tymczasem tory kolejowe pozostają ciągle nie wykorzystane, a istniejące tu rezerwy umożliwiają przeniesienie dużej liczby naczep samochodowych z dróg na tory kolejowe, przy wykorzystaniu bimodalnej techniki transportowej, kolejowo-drogowej. Wychodząc naprzeciw oczekiwanym problemom komunikacyjnym, w Instytucie Pojazdów Szynowych "Tabor" w Poznaniu, we współpracy z Instytutem Pojazdów Politechniki Warszawskiej oraz polskimi zakładami przemysłowymi, wykonano prototyp taboru bimodalnego z oryginalnym rozwiązaniem dwuczęściowego, przegubowego i symetrycznego adaptera środkowego, przystosowany do prędkości ruchu 160 km/h. Walory eksploatacyjne polskiego rozwiązania potwierdzono badaniami przeprowadzonymi w polskich i niemieckich ośrodkach badawczych.
Polskie rozwiązanie konstrukcyjne uzyskało ochronę patentową patentem europejskim nr EP 0762965B109.09.1998.

Źródło: Tiry na tory!




Lubie pomidorową, ale wybieram...

  2007-10-12 22:41:10   Komentarze (1)

...krupnik. Lub coś innego. Ważne, aby mi smakowało i abym się tym nie zakrztusił lub też nie skończył w klopie, siedząc zgarbiony na porcelanowym tronie z pełną miską na kolanach i baterią szarej taśmy w zapasie.

Obejrzałem 10 minut dzisiejszej debaty. Wystarczy. Cyrk na kółkach. Parodia i patologia. Kolejne wybory z mniejszym złem na sztandarze :-/ Nie lubię polityki...

Filmik z Wybieram.pl




Studencie - gdzie jesteś?

  2007-10-07 11:27:49   Komentarze (2)

Studenci w Łodzi? Jakoś nie zaobserwowałem. Może w weekend się polepszyło (siedziałem wśród gawiedzi żakowskiej lub przed "laserami", więc czuję tutaj ograniczony). Gdy byłem w tygodniu "na mieście", puby, kluby i ulice świeciły pustkami. Liczyłem, że wierna brać studencka wylegnie z akademików, domów i innych pomieszczeń zaadaptowanych na potrzeby waletowania w celu napicia się złotego trunku, spotkania ze znajomymi i opowiadania o wakacyjnych saksach lub podróżach. Pierwszy tydzień w Łodzi, pierwszy (drugi PŁ) tydzień na uczelni, a studenci albo siedzą i się uczą, albo nastał czas pokolenia gadu-gadu. Ktoś mi mówił, że wina leży w październikowym zimnie. Ale zaraz zaraz... Pamiętam imprezy, że się na tyłku z górki zjeżdżało w mroźne styczniowe dni i nikt na przymarznięte do pośladków mokre majtki nie narzekał. Nie wierzę też, że wszyscy pracują, dodatkowo się dokształcają i nie mają siły, ani ochoty na choćby jedno- lub dwugodzinną odskocznie od spraw codziennych, zwykłych. Zwłaszcza zaraz po "wakacjach".

Jako fan wszelkich inicjatyw kulturalno-społecznych, polecam zainteresować się tym, co szykują nam rozkręcające się po wakacyjnej stagnacji kluby, galerie, muzea i inne organizacje. I tak oto Żak - omijany, często pogardzany, ale nieugięty i pełen "ludzi działania", ot tak, na "dzień dobry" proponuje Żak Festiwal. Program szczegółowy można znaleźć na stronach radiowych dotyczących festiwalu lub z plakatu (kliknij na obrazek poniżej). O programie w kilku słowach: koncerty, filmy, muzyka do filmów niemych. Imprezy polecam zwłaszcza, że wstęp jest darmowy lub kosztuje śmieszne pieniądze, także zostanie jeszcze na piwo na fuksówce. Tutaj, plan imprez w wielkim skrócie.

Plakat Żak Festiwal

11 października, godzina 20:00, klub Jazzga, ul. Piotrkowska 17
Wideo_Instytut #4: New York, New York (pisałem o nim więcej w poprzednim poście)
"Velvet Underground and Nico", "CBGB: Punk from the bowery", Electric Masada – Live, Nancy 2003

12 października, godzina 19:00, klub Bella Capri, ul. Stefanowskiego 28
Ramonesjada: Dumbs, Wiewiórczaki, projekcje filmów: "End of the century: The story of the Ramones", "Ramones Raw"
UWAGA! Na stronie tego wydarzenia można zamówić piosenkę Ramonesów, którą będziecie mogli usłyszeć podczas imprezy.

15 października, godzina 20:00, klub Bella Capri, ul. Stefanowskiego 28
Noise Evening: Woody Alien, L’Homme Puma, projekcja filmu "The Power of Salad" Lightning Bolt

17 października, godzina 20:00, Studenckie Radio Żak, al. Politechniki 7 (ilość miejsc ograniczona)
Koncert zespołu Puch

19 października, godzina 20:00, klub Bella Capri, ul. Stefanowskiego 28
Indie Night: Samiec Kolektyw, projekcje filmów: "Stop Making Sense" Talking Heads, "Festival 2005" The Cure

20 października, godzina 20:00, kino Cytryna, ul. Zachodnia 81/83
Noc kina niemego: "Nosferatu – symfonia grozy" Snowman, "Metropolis"

21 października, godzina 21:00, klub Jazzga, ul. Piotrkowska 17
Koncert zespołu Snowman




Wideo_Instytut #4: New York, New York

  2007-10-03 13:44:45  

I proszę, szykuje się czwarta edycja Wideo Instytutu (#1, #2, #3). Tym razem przez blisko 3 godziny Adam B. będzie prezentować nam alternatywne klimaty nowojorskich klubów oraz kapele związane z tą amerykańską metropolią.

"Velvet Underground and Nico", reż. Andy Warhol, rok produkcji: 1966, czas trwania: 66 minut
Kręcona z ręki przez Andego Warhola próba legendarnej nowojorskiej formacji to wzorcowy przykład expanded cinema, nurtu, w którym eksperymenty ze światłem, dźwiękiem, promieniami gamma służyły eksplorowaniu rzeczywistości. Efekt końcowy przeznaczony był do stworzenia wizualizacji podczas imprezy – Exploding Plastic Inevitable. Velvet Underground występuje w składzie: Nico, Maureen Tucker, John Cale, Lou Reed, Sterling Morrison.

Plakat Wideo_Instytut #4: New York, New York

"CBGB: Punk from the bowery", rok produkcji: 2003, czas trwania: 97 minut
13 października minie rok od zamknięcia legendarnego nowojorskiego klubu CBGB. To tutaj debiutowali Ramonesi czy Television, a najgorętsze koncerty dawali m.in. Bad Brains, Dead Kennedys (i jeszcze jakieś 1000 kapel). Dokument "CBGB: Punk from the bowery" zawiera kilkanaście fragmentów koncertów z legendarnego klubu (m.in. Agnostic Front, Cro-Mags, The Vibrators) oraz półgodzinną przechadzkę po klubie z przewodnikiem – właścicielem CBGB – Hilly'm Kristalem.

Electric Masada, live Nancy 2003, czas trwania: 55 minut
55 minut niezwykle intensywnego występu Electric Masady z festiwalu Nancy Jazz Pulsation z 2003 roku. Free jazz, fusion, a niekiedy nawet potężny noise, czyli to co Adam kocha najbardziej. Grupa wystąpi w składzie: John Zorn – saksofon altowy, Marc Ribot – gitara, Jamie Saft – klawisze, Trevor Dunn – gitara basowa, Kenny Wollesen – perkusja, Cyro Baptista – instrumenty.

Pokaz rozpocznie się 11 października o godzinie 20:00 w klubie Jazzga, wstęp jak zawsze wolny.

Instytut Adama B.
www.myspace.com/wideo_instytut




Blog Miasto Fabryk, Technicznie {nie zawsze}, Studenckie Radio Żak PŁ, RadioInternetowe.org, Uczelnie w Łodzi, Kina w Łodzi, Testy żeglarskie online, Najbliższe przedszkole w Łodzi Fanatical Code,
Copyright 2007-2011 . Teksty, grafika, zdjęcia, dźwięk i wideo na tej stronie objęte są licencją Creative Common Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Na tych samych warunkach 2.5 (o ile nie zaznaczono inaczej).
Creative Commons License