Łódź - światłoczuła przestrzeń (ŁAC i FD4K)"Zaskakujące"? Byłem. Widziałem. Zawiodłem się. Liczyłem, że osoby które "po raz pierwszy" przybyły do Łodzi zobaczą coś więcej oprócz naszej codzienności. Być może dla obcokrajowców Łódź jest bardzo egzotycznym miejscem, ale dla kogoś mieszkającego w mieście fabryk zdjęcia są zbyt zwykłe, a co gorsza płytkie. Odniosłem wrażenie, że fotografowie przeoczyli to coś, co przyciągnie odbiorcę do zdjęcia, nie zajrzeli wgłąb prawdziwej Łodzi i skupili całą energię nie na tym co trzeba. Trafiłem może na 10 zdjęć, przy których dłużej się zatrzymałem i które zwróciły moją uwagę. Z całego wernisażu pamiętam jedynie "rozmyte" prace Frank Rothe'a oraz południowo europejskie nasycenie barw na fotografiach Hiszpana Ricardo Casesa. Idąc na wystawę liczyłem iż zostanie mi przedstawiona Łódź, której nie znam, trochę szokująca, brzydka, a może ładna. Nie wiem dokładnie jaka. Na pewno nie spodziewałem się tego, co otrzymałem - szarej papki.
Wystawa potrwa do 9 września w Łódź Art Center (Tymienieckiego 3). Jeżeli macie inne spostrzeżenia niż ja, to zapraszam do komentowania.
Więcej informacji o projekcie "Łódź - światłoczuła przestrzeń" na stronie ŁAC.
No szkoda, szkoda... Też liczyłam na więcej :-(
Egzotycznym - hehe. Bylem na wystawie. Lipa!
Dodaj komentarz