Dzień bez torebek foliowychProblem znany. Problem nadal nie rozwiązany. Foliówka - pół tysiąclecia leży i "szeleści". Pomysł Pana Radnego Piątkowskiego - dobry, akceptowalny, lecz nie idealny. W zamian za ulżenie przemysłowi tworzyw sztucznych, nie wycinajmy lasów i nie trujmy rzek na potrzeby produkcji papierowych toreb. Rozwiązanie (też nie idealne) - wyciągamy szmacianki z czeluści szaf lub odpuszczamy kolejny serial w TV i bierzemy w ręce kawałek materiału, nić i igłę.
Wiem, wiem... sam się obawiam o stabilność materii spożywczej pakowanej z lady sklepowej do plecaka. Sam cierpię też na ulotność pamięci i obawiam się sklerotycznego niezabierania na zakupy szmacianej torby, jakże zbawiennej w rybno-maślanych sytuacjach. Mimo wszystko, pod projektem "NIE FOLII" się podpiszę.
Plakat akcji "23 stycznia 2008 Dzień bez torebek foliowych" (projekt Grey Studio)
Dodaj komentarz